|
|
Księga gości| < Późniejsze wpisy | | Wcześniejsze wpisy > |
|
dodano: 2011-10-29 10:21:04
|
autor: |
|
|
|
dodano: 2011-10-29 10:21:04
|
autor:rrstrzeleccy |
|
Odwiedziliśmy Rancho Robertówka w lipcu z małym dzieckiem które uwielbia konie i nie zawiedliśmy się . Bardzo miła atmosfera , duże pokoje , jest z kim porozmiawiać , do jeziora blisko , widoki piękne . Córka była zachwycona . Pozdrowienia od Magdy i jej rodziców.
|
|
dodano: 2011-02-27 12:57:00
|
autor: |
|
|
|
dodano: 2011-02-27 12:57:00
|
autor:Łukasz SNB |
|
Jeszcze tu nie byłem, ale na pewno odwiedzę jeszcze tego lata :)
|
|
dodano: 2010-09-14 10:43:58
|
autor:Bartek i Hubert |
|
Dziękujemy za miłe przyjęcie i gościnność na trasie wyprawy motocyklowej! Co prawda spędziliśmy tylko jeden wieczór w Robertówce, ale to wystarczyło żeby kiedyś z wielką chęcią tam powrócić na dłużej. Nie dość że wspaniali gospodarze to jeszcze piękne miejsce!
Pozdrawiamy serdecznie!
|
|
dodano: 2010-06-09 21:12:26
|
autor:Wczasowicze z Michalina wraz z aparatem |
|
wspaniałe otoczenie,przepiękne widoki,ekscytujące przeżycia,ciepłe jezioro(pod warunkiem,że kąpiemy się w ubraniu;p)przyjazne konie i cudowni gospodarze.Jedyne takie miejsce,w którym można w ciszy i spokoju cudownie odpocząć :)
|
|
dodano: 2009-09-10 23:00:34
|
autor:Tomasz Sternik z rodziną |
|
Jesteśmy już po mile spędzonym urlopie na Rancho Robertówka (szkoda że juz po). Z czystym sumieniem polecam wszystkim lubiącym spokuj ,naturę, zwierzeta , oraz kontakt z fajnymi ludzmi. Doskonałe miejsce do wypoczynku , bardzo dobre warunki mieszkaniowe , mozliwośc jazdy konnej , wedkowania ,glilowania itp. Jeszcze raz dzięki za czas spędzony u Was. (jeszcz tu wrócimy).
|
|
dodano: 2009-07-24 22:04:37
|
autor:Agnieszka i Tomek z dziecmi |
|
Nic dodac nic ujac POPROSTU BOSKI WYPOCZYNEK jak ktos szuka spokoju niech czym predzej odwiedzi Robertówke.Polecam zadowolenie w 100%
|
|
dodano: 2009-07-19 11:42:13
|
autor:Iwona i Leszek z dziecmi |
|
Już drugi raz gościliśmy u pana Roberta i drugi raz wróciliśmy zachwyceni. Dzięki uprzejmości i gościnności czuliśmy się jak u siebie, nie mówiąc już o komfortowych warunkach i spokoju na własnym kawałku brzegu jeziora. Koniki służyły znakomicie, tak w bryczce, jak i pod siodłem - a mówią, że fryzów nie da się ujeździć... ;)
NBam, mieszczuchom, bardzo odpowiadała lokalizacja rancza: w cichej okolicy, z dala od drogi, wsi i miast, dookoła łąki (poziomki!) i lasy (maślaki nawet w czerwcu), spacerujące bociany i wypływające z szuwarów bobry Naprawdę polecamy!
|
|